Pomarańczowe naleśniki z pomarańczowym curdem
NALEŚNIKI POMARAŃCZOWE Z POMARAŃCZOWYM CURDEM
„Som” tu jakieś oszołomy, co nie lubią naleśniorów? Jak tu jesteście, to idźta się od razu schować w krzaki i nawet się nie przyznawajcie do takich bezeceństw. No, jak można nie lubić nalesniorów? Zwłaszcza takich jak my, robionych na soku pomarańczowym i mleku. No, bajka przecież. A do tego w bonusiku mamy pomarańczowy curd…Czaicie, czym jest curd, czy „czeba” Wam tłumaczyć…
No dobra, „czeba”, znaczy…Curd to taki maślany, gęsty krem, trochę rodzaj sosu, co powstaje z połączenia masła, żółtek, cukru i soku owocowego…ale ktoś tu musiał pójść kroczek dalej i zrobił ten pomarańczowy curd na pomarańczowym purée, co wymaiata kubki smakowe, bo purée było intensywne w smaku, taka kwintesencja pomarańczy.
No i teraz czaicie, naleśniki na soku pomarańczowym, przesmarowane zmielonym twarogiem i na to w uj tego pomarańczowego curdu. No nie da się przejść obojętnie. To koniecznie trza se zrobić. Jasne, że możecie se ten krem (orange curd) kupić w jakimś sklepie online, ale taki robiony w chałupie to jednak sztos.

Składniki
- 10 sztuk średnich pomarańczy po usunięciu skóry i białych, gorzkich części – WAŻNE! wyszło mi ok 1000 g.
- 1000 ml soku pomarańczowego
- 1/3 szklanki cukru
- ok. 1050 ml pomarańczowego pure przygotowanego wcześniej
- 350 g słonego masła
- 9 żółtek
- 1/2 szkl cukru
- 2 szklanki mąki pszennej
- 2 szklanki mleka
- 1 i 1/2 szklanki soku pomarańczowego
- 4 duże jajka
- szczypta soli
- 5 łyżek roztopionego masła
- ser biały mielony
Method
- Obrane, pokrojone na kawałki pomarańcze i sok pomarańczowy umieścić w garnku. Następnie, używając blendera, zblendować na puree. Dodać cukier. Gotować na średnim ogniu, do odparowania nadmiary płynu. Mnie to zajęło ok. 2 godzin. Po tym czasie ponownie zblendowac na gładką masę. Mnie wyszło z tego ok. 1050 g pomarańczowego puree.
- W garnku umieścić wcześniej przygotowane purée. Podgrzać. Do ciepłego purée, dodać pokrojone na kawałki masło. Wymieszać, uzywając rózgi kuchennej. Następnie dodać żółtka i cukier, dobrze połączyć. Gotować na małym ogniu przez ok. 15 min, ciągle mieszając. Pomarańczowy curd umieścić w wyparzonych słoikach i przechowywać w lodówce.
- Mąkę wsypać do miski, dodać podgrzane mleko oraz sok pomarańczowy. i wymieszać rózgą lub krótko zmiksować mikserem na jednolite ciasto bez grudek. Dodać jajka, sól oraz roztopione masło i znów krótko wymieszać rózgą lub zmiksować na gładkie ciasto. Przepuścić przez sito, zeby pozbyc sie grudek i odstawić na ok 30 minut.
- Rozgrzać patelnię. Wylać niedużą porcję ciasta na rozgrzaną patelnię za pomocą łyżki wazowej i rozprowadzić je po całej patelni powierzchni przekręcając patelnię.
- Gdy spód naleśnika będzie już ładnie zrumieniony i dobrze ścięty, przewrócić go na drugą stronę za pomocą łopatki i powtórzyć smażenie na drugiej stronie.
- Usmażyć pozostałe naleśniki.
- Na połowie naleśnika rozsmarować ser i na nim pomarańczowy curd. Złożyć na pół. Znów lekko posmarować serem i curdem, po czym zwinąć w rulon. Ja sera w żaden sposób nie dosładzam i nic z nim nie robię, bo pomarańczowy curd jest wystarczająco słodki.




pOdrzucam też przepis na https://kroolinaria.pl/deser-smietankowa-pianka-z-musem-mango/


