Cześć. To ja. Ciasto w przebraniu. Ja się cichaczem podaje za sernik, no bo wyglądam jak sernik, podobnie smakuje. Minę mam: zaufaj mi jestem klasykiem, a tak naprawdę niezły ze mnie ściemniacz, bo ja jestem pieczony na kwaśnej śmietanie. Jestem sernikowym oszustem, gastronomicznym kameleonem.
I wiesz co? NIKT SIĘ NIE ZORIENTOWAŁ. Wszyscy jedli, wzdychali, brali dokładki i mówili, o mamo jaki kremowy serniczek, czy można dokładkę… A ja milczałem, bo co ich będę wyprowadzać z błędu. Przyjąłem taktykę wokalistki Maanamu,
O! O! Po co tyle hałasu?
O! O! Nie mam już dla ciebie czasu!
No bo, skoro jest dobrze, to, po jaką cholerę drążyć, czy ser, czy śmietana. Nie róbcie scen. Ja jestem miękki, aksamitny, bezczelnie dobry. A na wierzchu mam🍊 ORGAZMICZNY MUS POMARAŃCZOWY . Taki, co robi „wow” już przy patrzeniu „o curwa” przy pierwszym kęsie. Nie pytaj, kim jestem. Pytaj, dlaczego jeszcze mnie nie jesz.

Składniki
- 180 g ciasteczek lotus biscoff
- 50 g masła roztopionego
- 900 ml kwaśnej śmietany 18% moze też byc creme fraichere
- 1 szkl
- 6 jaj białka i żółtka osobno
- 60 g budyniu w proszku
- 3/4 szkl oleju
- 5 pomarańczy waga przed obraniem ok 1100g
- 500 ml soku z pomarańczy
- 2 puszki mandarynek w soku ok 600 g
- 600 ml pomarańczowego puree
- 200 g białej czekolady
- 150 ml śmietanki 30%
- 3 białka plus 100 g cukru
- 8 listków żelatyny 24g żelatyny w proszku
- 200 ml pomarańczowego puree
- 200 ml soku pomarańczowego
- 1 galaretka pomarańczowa
Method
- Ciasteczka zmielić w blenderze na piaskową masę, następnie dodać roztopione masło i jeszcze raz zmiksować. Masą ciasteczkową wyłożyć dno tortownicy (25 cm). Mocno uklepać i docisnąć. Wstawić do lodówki.
- Do żółtek dodać 1/2 szklanki cukru i utrzeć na puszystą masę. Następnie dodać śmietanę, olej i wsypać budyń w proszku.
- Białka ubić na sztywną pianę z 1/2 szkl cukru. Następnie dodać do masy śmietanoweji delikatnie połączyć.
- Wylać na ciasteczkowy spód. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 120 C i piec około 2 godzin. W razie konieczności wierzch ciasta przykryć folią aluminiową, żeby się nie przypalił (to dopiero wtedy jak się góra zetnie, żeby się nie przykleiła do folii)
- Wystudzić i wstawić do lodówki (najlepiej na noc)
- Pomarańcze obrać ze skóry, usunąć jak najwięcej białej skórki i błon. Pokroić na kawałki. Umieścić w dużym garnku, dodać sok, madarynki z puszki z sokiem i zblendować. Gotować na średnim ogniu, aż masa zgęstnieje i odparuje ok połowy płynu. Pod koniec zblendować raz jeszcze na gładką masę
- Pomarańczowepuree umieścić w garnku, następnie dodać białą czekoladę i smietankę. Lekko podgrzać, tak, żeby czekolada się rozpuściła i wszystko razem dobrze połączyć.
- Potrzebną ilość żelatyny w listkach namoczyć w zimnej wodzie na około 5-7 minut, następnie wyjąć i lekko odcisnąć.
- Odciśniętą żelatynę podgrzać w niewielkim naczyniu i rozpuścić.
- Żelatynę dodać do masy pomarańczowej, dobrze wymieszać i odstawić do ochłodzenia. Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania wsypywać po łyżce cukier cały czas ubijając do uzyskania gęstej masy białkowej. Ubite białka delikatnie wmieszać szpatułką do masy. Delikatnie ale dobrze połączyć. Pomarańczowy mus wylać na wystudzony sernik. Wsadzić do lodówki, do stężenia.
- Pomarańczowe puree połączyć w garnuszku z sokiem pomarańczowym. Zagotować. Do gorącej masy dodać galaretkę. Wymieszać. Przestudzoną wylać na pomarańczowy mus. Wstawić do lodówki, do stężenia





Pdrzucam też przepis na https://kroolinaria.pl/puszysty-sernik-z-musem-zurawinowym/


