Dyniowe naleśniki z łososiem. Piątek, piateczek, piątunio więc Królisiowa porcja rybki musi się znaleźć na stole, zeby nie było zadymy. Plastry wędzonego łososia schowane w dyniowych naleśnikach. Króliś ( doświadczalny) tym razem ani me, ani be ani kukuryku. Zakładam, że było zjadliwe, bo jak jest niezjadliwe to od razu jestem poinformowana. Jak przechodzi bez odzewu, znaczy akceptowalne. W bonusie filmik jak zrobić naleśniki
Method
- Puree z dyni umieścić w misce. Dodać jajka, sól i mleko, następnie zmiksować. Ja dodałam trochę wiecej mleka niż w przepisie, żeby miało właściwą konsystencję. Gdy składniki się połączą, dodawać stopniowo przesianą mąkę. Po uzyskaniu odpowiedniej konsystencji ciasta (powinno być gęstsze od zwykłego ciasta naleśnikowego), smażyć naleśniki na rozgrzanym oleju z obu stron na złoty kolor.
- Każdy naleśnik smarować serkiem, ułożyć na serku plastry łososia i sałaty. Zwinąć w rulon i pokroić na mniejsze kawałki.





