Króliś (doświadczalny) poleca: babeczki pistacjowe friands z czereśniami
Konefka uwielbia te małe cuda, bo szybko się je robi i są do tego mega pyszne. Delikatne, puszyste ciasto z dodatkiem czereśni.
Niestety zbyt szybko znikają (smuteczek, że tak samo szybko króliś się nie ulatnia, ale widać odporny na ulatnianie). Do babeczek możecie dodać również inne owoce 🙂 Fajne są z truskawkami czy jeżynami.
Kombinujcie Potrzebujecie specjalną foremkę do babczek friands, ale jak zrobicie w innych nie wpłynie to przecież na ich smak 🙂 Do dzieła

Czas przygotowania 15 minuty minut
Czas gotowania 30 minuty minut
Łączny czas 45 minuty minut
Porcje: 12
Rodzaj: Dessert
Kuchnia: international
Method
- W naczyniu wymieszać przesianą mąkę pszenną, zmielone pistacje, zmielone migdały, cukier puder i szczyptę soli. W osobnym misce umieścić białka i delikatnie ubić mikserem (końcówkami do ubijania białek). Białka mają się spienić. Nie ubijać białek na sztywno jak do bezy. Do spienionych białek dodać suche składniki i bardzo delikatnie wymieszać. Składniki mają się tylko do połączyć. Dodać roztopione masło i delikatnie wymieszać.
- Silikonową formę do friands wypełnić ciastem do 3/4 ich wysokości. W każdą babeczkę delikatnie wcisnąć dwie połówki czereśni
- Babeczki piec w temperaturze 180°C przez około 20 – 22 minuty lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić. Udekorować według uznania. Może to być cukier puder, lub jak w moim przypadku lukier i pokruszone pistacje




Podrzucam też przepis na Rolada z wiśniowym curdem – kroolinaria




