Do tej pory jak robiłam pierogi to takie tradycyjne z mięsem czy standardowo z kapustą i grzybami. Pierogi nadziewane burakami rzuciły mi się w oczy podczas jakiegoś programu kulinarnego. Jeśli się nie mylę byli to Ugotowani. Urzekła mnie kolorystyka dania. Jestem wzrokowcem i zwracam dużą uwagę jak wygląda ugotowane danie. Zastanawiało mnie czy buraki nie są zbyt mdłe do pierogów. Nic bardziej mylnego. Feta i cytryna świetnie się komponują z lekką słodyczą buraka. I ten koperek …który podbija smak całej pasty buraczanej. Samą pastę wykorzystam jeszcze pewnie nie raz przy innych okazjach. Z czystym sumieniem polecam.
Method
- Buraki myjemy i gotujemy do miękkości. Po wystudzeniu obieramy i ścieramy na tarce o drobnych oczkach.
- Ser rozgniatamy widelcem, dodajemy do buraków. Dodajemy sok i skórkę z cytryny, zieleninę, pistacje, doprawiamy do smaku wg uznania. Mieszamy
- Mąkę mieszamy z solą, dodajemy jajko i masło.Mieszamy . Dodajemy wodę i zagniatamy do uzyskania gładkiego ciasta. Ciasto rozwałkowujemy na grubość na cienkie placki . Z ciasta szklanką wycinamy koła. Na każdy kawałek ciasta nakładamy łyżeczkę farszu i lepimy pierogi. Wrzucamy na osolony wrzątek z dodatkiem łyżki oleju i gotujemy 2 minuty od momentu wypłynięcia na powierzchnię.
- U mnie pierogi podane z podsmażanymi na maśle listkami brukselki i długimi brokułami






