Chrupiące placuszki z marchewki z dodatkiem imbiru i kurkumy w połączeniu z kremowym jajkiem i rozpływającym się żółtkiem. To miał być ten obiad z serii łatwo, szybko i przyjemnie. I pewnie by tak było, gdyby nie fakt, że ja nigdy wcześniej nie robiłam jajka w koszulce. No ale skoro sobie taki obiad wymyśliłam, trzeba było tą moją wizję zrealizować. Zanim udało się zrobić jajko nie odstraszające wyglądem kilka poszło do śmieci . Pierwsze koty za płoty . Następnym razem już będzie łatwiej. Warto się było pomęczyć. Poszukajcie swojego sposobu na idealne jajko w koszulce. Ja gotowałam w wodzie z dodatkiem octu. Jajko wrzucałam w wir wodny i gotowałam 2 minuty.
Method
- Marchewkę obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach, włożyć do miski. Cebulę obrać, zetrzeć na tarce i odcisnąć dokładnie z soków .Dołożyć do miski z marchewką. Wsypać mąkę ziemniaczaną, dodać roztrzepane jajko, sól, pieprz, kurkumę i imbir.
- Na patelni rozgrzać olej Delikatnie wymieszać składniki w misce i od razu zacząć smażyć placki. Nakładać po jednej łyżce stołowej tartych warzyw i formować płaskie placki. Smażyć partiami po kilka placków jednocześnie przez kilka minut z każdej strony
- Odkładać na ręczniki papierowe i podawać z jajkiem ugotowanym w koszulce




