Elo Grażynki
Teraz wchodzę ja… Cały na biało… No dobra, na turkusowo, ale czaicie bazę o co chodzi, co nie? Włażę do Twojej kuchni, jak do swojej, bez żadnego tam pukania i innych zbędnych ceregieli. Ładuję się w Twoje życie z buta, z przytupem i fajerwerkami, z siłą wodospadu niczym corega tabs. Ja się nie muszę przedstawiać. Od razu widać, że wyższe progi i mnie po prostu wszyscy znać powinni. Ja to nie dla psa kiełbasa. Ja jestem ciasto dla wybranych, ja jestem gwiazda, przy którym influencerki bledną. Na mnie się patrzy, mnie się podziwia, przeze mnie można dostać ślinotoku i zbierać szczękę z podłogi. Ja jestem tzw. wisienką na torcie, wersja premium, nie dla ubogich.
Ja wchodzę, rozpierd system niczym John MacLane w „Szklanej pułapce”, niczym Tommy Lee Jones w „Ściganym”. Zostawiam po sobie kurz, zgliszcza oraz ocean wylanych przez Ciebie łez po tym, jak już odejdę. Ja jestem ciasto do zadań specjalnych, potrafię rozpalić nawet najzimniejsze serce. Jestem bezczelny i gardzę wyrobami ciastopodobnymi z pudełka, co się je robi w pięć minut. Ja mam świadomość swojej zajedwabistości. Zwykłe ciasta mogą mi tortownicę czyścić.
Ja mam mus porzeczkowy, ja mam zamsz jadalny, jestem luksusem samym w sobie. Możesz na mnie popatrzeć, ale z tymi łapami do mnie to się tak szybko nie wyrywaj, bo odgryzę przy samej … Nie jestem prosty, nie jestem łatwy, nie jestem dla każdego. Jeśli zdecydujesz się mnie zrobić, to zapewniam, że dostarczę Ci niezapomnianych atrakcji. Przy mnie poznasz gorycz porażki, że Ci żelatyna nie związała musu, poznacz smak rozpaczy przy robieniu zamszu jadalnego. Zostawię Cię na koniec z egzystencjonalną rozkminką, na uj mi to było?
Ja jestem ciastem dla tych, co się cholernie nudzą i nie bardzo wiedzą co z czasem zrobić. Ze mną zapomnicie, co to nuda. Jak wejdziecie do kuchni ranem do wyjdziecie po tygodniu – prosto do wariatkowa. Kilka dni robienia ciasta, a potem remont generalny kuchni, żeby ją po tym całym cyrku odgruzować. Ja jestem wymagający i potrafię pierdol focha z przytupem, po którym będziesz wymagał pobytu w zakładzie zamkniętym. Na samo wspomnienie o mnie będziesz się histerycznie śmiać i w panice oddalać się rączo w dowolnie wybranym kierunku. Ja nie jestem dla ludzi o słabych nerwach, a tym z mocnymi takowe zszargam na strzępy. Przy mnie – zapewniam – będzie jazda bez trzymanki, płacz, zgrzytanie zębami i wyrywanie kudłów z głowy (i nie tylko), a potem kaftanik bezpieczeństwa. Jesteś pewien ze jesteś na mnie gotowy?
Wbij sobie do tego swojego małego móżdżku:
Ja jestem tym ciastem, co wyznacza standardy. Ja jestem dla tych, którzy nie boją się wyzwań i nie uznają kompromisów. Smakuję jak miliony monet (tyle samo kosztuję, ale o tym sza!!!). Robię się tak długo, że zdążysz w tym czasie przeczytać „Wojnę i pokój”, osiwieć i wychować potomstwo. Dwa razy. No to jak? Gotów?

Składniki
- 1 DZIEŃ
- Upiec biszkopt
- Zrobić jagodową chrupkę
- 2 DZIEŃ
- Zrobić jagodową żelkę
- Zrobić porzeczkowe puree
- Złożyć środek ciasta w rancie 15 cm
- Biszkopt nasączony wodą z cukrem i cytryną, na to chrupka, na to wylać żelkę. Wstawić do stężenia do lodówki
- 3 DZIEŃ
- Zrobić porzeczkowy mus
- Złożyć ciasto w foremce dinara kasko. Wstawić do lodówki do stężenia następnie wstawić do zamrażarki na przynajmniej 12 godzin
- 4 DZIEŃ
- Zrobić zamsz i pomalować nim ciasto. Wstawić do lodówki do rozmrożenia
- Potrzebna tortownica 24 cm w której upieczemy biszkopt i rant do ciasta o średnicy 15 cm, który zużyjemy do wycięcia koła w biszkopcie
- 4 jajka
- 2/3 szkl drobnego cukru
- 1/4 szkl mąki tortowej
- 1/4 szkl mąki ziemniaczanej
- 1/4 szkl mielonych migdałów
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- Potrzebny rant do ciasta o średnicy 15 cm
- 45 g białej czekolady u mnie była to czekolada callebaut
- 60 g oleju
- 3 łyżki liofilizowanych jagód
- 3 łyżki kuleczek kolorowych kuleczek czekoladowych
- 3 łyżki pokruszonych herbatników lotus biscoff
- 400 g mrożonych jagód
- świeżo wyciśnięty sok z połowy cytryny
- 3 łyżki cukru
- 300 ml jagodowego puree jeśli jest dla Was za mało słodkie dodajacie więcej cukru według uznania
- 3 listki żelatyny ok 9 g żelatyny w proszku
- Zewnętrzna warstwa musowa
- Na porzeczkowe puree- 2 DZIEŃ
- 2 puszki czarnej porzeczki w puszce 1 puszka 290 g Ja mieszkam w Anglii i taką porzeczkę kupuję u mnie. Jako zamiennik jeśli mieszkacie w Polsce możecie użyć kompotu z czarnej porzeczki w słoiku firmy Rolnik np
- cukier opcjonalnie
- 425 ml porzeczkowego puree
- 300 ml śmietany kremówki 36 %
- 3 białka
- 1/2 szkl cukru
- 10 listków żelatyny ok 30 g żelatyny w proszku
- 50 g białej czekolady callebaut
- 50 g masła kakowego
- barwnik kolor jaki uważacie, u mnie byłm to turkusowy firmy latarte. To są barwniki w proszku, rozpuszczalne w tłuszczach (to jest bardzo ważne, żeby były właśnie takie)
- * pistolet do psikania ciasta
- * termometr do mierzenia temperatury mieszanki zamszowej
- * obrotowy talerz żeby móc obracać ciasto podczas malowania
- * pudełko w którym umieścicie całość, żeby nie zamalować przy okazji całej kuchni, no chyba, że marzy się Wam, wystrój wnętrz, to śmiało 😉
- *blender ręczny
- *sitko
- *jednorazowy plastikowy kubek
Method
- W misie miksera umieścić żółtka i połowę cukru. Ubić aż masa będzie całkowicie biała i zwiększy swoją objętość.
- Mąki i mielone migdały połączyć z proszkiem do pieczenia i koniecznie przesiać.
- Do miski z żółtkami w kilku partiach dodawać suche, przesiane składniki do połączenia.
- W osobnej misce ubić białka z cukrem, tak, żeby paian była lśniąca i sztywna.
- Ubite białka dodać do masy jajecznej i delikatnie połączyć szpatułką.
- Tortownicę o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia na spodzie.
- Ciasto wlać do tortownicy i wsadzić do piekarnika nagrzanego do 175C na około 45 minut.
- Po wyjęciu biszkoptu zrzucić go na podłogę w formie z wysokości około pół metra. Powinno to zahamować proces opadania biszkoptu.
- Taki biszkopt przekroiłam na 3 części i 1 część zużyłam do mojego ciasta. Resztę wykorzystałam do innego tortu
- Potrzebną część biszkoptu umieścić w rancie 15 cm. Ja użyłam wcześniej tego rantu żeby wykroić odpowiednią średnicę
- W kąpieli wodnej roztapić czekoladę z łyżką oleju. Po uzyskaniu gładkiej masy, dodać pozostałe składniki ( w tym olej, który nam został). Dokładnie wymieszać. Następnie, wyłożyć masę do rantu wyłożonego folią spożywczą i schłodzić. Jeśli nie macie rantu, można użyć innego naczynia o płaskim dnie, ważne by jego średnica miała 15 cm.
- Na nasączony wodą, cytryną i cukrem biszkopt, wyłożyć chrupkę. Czytałam, że najlepiej chrupkę ukryć w kremie, ale jak położyłam na sam nasączony biszkopt i potem chrupkę zalałam żelką, wszystko wyszło dobrze.
- Jagody i 3 łyżki cukru umieścić w garnuszku, zagotować, tylko do rozpuszczenia się cukru. Zmiksować blenderem na puree, przetrzeć przez sitko.
- Potrzebną ilość żelatyny w listkach namoczyć w zimnej wodzie na około 5-7 minut, następnie wyjąć i lekko odcisnąć.
- Odciśniętą żelatynę podgrzać w niewielkim naczyniu i rozpuścić. Ja robię w ten sposób, że odcisniętą żelatynę wkładam do szklanki, a następnie do osobnego naczynia wlewam gorącą wodę i w to wstawiam szklankę z żelatyną i mieszając czekam aż zmieni konsystencję na płynną.
- Jagodowe puree podgrzać i połączyć z ciepłą żelatyną. Przestudzoną miksturę wylać na chrupkę w rancie. Wstawić do lodówki.
- Porzeczki z sokiem (kompotem) i cukrem umieścić w garnuszku, zagotować, tylko do rozpuszczenia się cukru. Zmiksować blenderem na puree.
- Potrzebną ilość żelatyny w listkach namoczyć w zimnej wodzie na około 5-7 minut, następnie wyjąć i lekko odcisnąć.
- Odciśniętą żelatynę podgrzać w niewielkim naczyniu i rozpuścić. Ja robię w ten sposób, że odcisniętą żelatynę wkładam do szklanki, a następnie do osobnego naczynia wlewam gorącą wodę i w to wstawiam szklankę z żelatyną i mieszając czekam aż zmieni konsystencję na płynną.
- Porzeczkowe puree podgrzać i połączyć z ciepłą żelatyną.
- W misie miksera ubić kremówkę i dodać do niej lekko tężejące puree z żelatyną.
- W osobnej misce ubić białka z cukrem.
- Do tężejącej masy śmietanowo porzeczkowej na raty dodać białka, za każdym razem delikatnie mieszając
- Foremkę wypełnić w 3/4 musem. W środek włożyć wcześniej przygotowany wkład (biszkopt, chrupka, żelka) Wyrównać.
- Ja w tym przypadku robiłam ilośc musu na oko i mnie go trochę zostało. Resztę przelałam do pucharków i zostały zjedzone na deser
- Całość wstawić do lodówki do stężenia, następnie do zamrażarki najlepiej na 12 godzin lub więcej
- U mnie ciasto było w zamrażarce 7 dni, ponieważ pracuje po 12 godzin i wiedziałam, że jak zrobię ciasto, to nie będę miałą możliwości je zamszować na drugi dzień i musiało czekać do weekendu
- Masło podgrzać w rondelku. W osobnym pojemniku umieścic czekoladę. Gorącym masłem kakaowym zalać czekoaldę i pozwolić jej się połączyć z masłem. Dodać barwnik, do uzyskania pożądanego koloru. Zblendować. Przelać przez sitko, żeby nie było żadnych grudek. Mieszankę umieścić w jednorazowym kubeczku lub przelać do pojemnika do malowania w pistolecie. Ja uzywałam jednorazowego kubeczka.
- Temperatura mieszanki nie powinna być wyższa niż 40C.
- Mieszanką pomalować ciasto wyciągnięte z zamrażarki. Po zamszowaniu ciasto wstawić natychmiast do lodówki i tam pozwolic mu się rozmrozić.





Zanim zaczniecie zamszować dobrze, żebyście obejrzeli sobie filmiki
Ja korzystałam z filmiku Julii Holub (to darmowy live zamieszczony na grupie Cukiernictwo od A do Z
https://www.facebook.com/groups/159270372613537/posts/311539757386597/
Ja stosowałam się do rad tej dziewczyny, wytłumaczone krok po kroku, profesjonalnie i nawet taka niemota jak ja załapała co robić.
Ktoś też wspominał o filmiku Sugarlady. U niej chyba temperatura to 45 C ale ja zamszowałam mieszanką ok 40 C lub troszkę niżej.
https://www.youtube.com/watch?v=RYzhI8q5J-o
POMOCNE ZDJĘCIA

Pistolet do zamszowania. Tak, to jest pistolet ogólnie wykorzystywany w budowlance. Niemniej wielu cukierników poleca go do malowania ciasta. Końcówka (dysza 1.8 mm) Ja osobiście mam aktualnie pistolet firmy parkside

Czekolada do zamszu

masło kakaowe do zamszu

Termometr potrzebny do sprawdzenia mieszanki zamszowej

kulki jakich użyłam do chrupki. Mogą byc inne, czekoladowe czy owocowe


Foremka do ciasta DINARA KASKO PEARLS. Ja, mieszkając w Anglii kupowałam na Amazon, w Polsce do kupienia na Allegro np. Może są taniej gdzieś indziej, ale musicie poszukać

polski kompot z czarnej porzeczki
Tu kuopowałam barwiniki Latarte Collection Archives – Moussecakebox


