Składniki
Method
Na mus czekoladowy
- Czekoladę ropuścić w mikrofali lub w rondelku z grubym dnem. Do ciepłej czekolady dodać partiami masło. Dobrze wymieszać. Miédzyczasie ubić białka z cukrem na sztywną masę. Do masy czekoladowej dodać żółtka i krótko ubić robotem kuchennym. Partiami dodawać ubite białka i delikatnie rózgą kuchenną wmieszać je w masę czekoladową. Mus schłodzić, następnie przełożyć do rękawa cukierniczego, z odpowiednią tylką i nadziać nim ptysie
- zdj tylki niżej
Na ciasto ptysiowe
- W garnuszku zagotować wodę z masłem i solą. Na gotującą się wodę wsypać mąkę pszenną, energicznie mieszając drewnianą łyżką, by całość się nie przypaliła, przez około 2 – 3 minuty. Ciasto jest gotowe gdy ma szklisty wygląd i odchodzi od ścianek garnka. Zdjąć z palnika i pozostawić do wystudzenia.
- Po tym czasie, dodawać partiami roztrzepane jajka, do połączenia i uzyskania gładkiego, jednolitego ciasta. Jajka dodawać po jednym, stopniowo jedno po drugim, za każdym razem miksując do połączenia się wszystkich składników (to ważne).
- Po dodaniu połowy porcji jajek, uważać na ciasto, bo konsystencja ciasta jest bardzo ważna. W końcowej fazie dodawania jajek kontrolować jego gęstość. Gotowe powinno swobodnie opadać z mieszadła miksera.
- Płaską blachę (lub dwie) wyłożyć papierem do pieczenia i narysować na niej okręgi o średnicy 5 cm, w sporych odległościach od siebie. Przygotowane ciasto parzone przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą tylką (średnica ok 12mm) i wyciskać okrągłe porcje ciasta na matę od makaroników (u mnie lepiej się piekły na macie teflonowej)
- Piec w temperaturze 200ºC ( bez termoobiegu) przez około 20 minut. (Tu mała uwaga, ja piekłam w piekarniku gazowym i najlepiej sprawdziła mi sie własnie ta temperatura i czas, oraz mata teflonowa) Po upieczeniu wyjąć z piekarnika, wystudzić i nadziać musem czekoladowym
