Polędwicę umyć, osuszyć i pozbawić ewentualnych błon. Ostrym nożem zrobić nacięcie wzdłuż całej polędwiczki, ale nie przecinać jej do końca. Delikatnie rozbić tłuczkiem, aby uzyskać jedną grubość mięsa. Posypać polędwicę solą i pieprzem oraz doprawić pozostałymi przyprawami. Na środku ułożyć ciasno, jedna za drugą, śliwki. Zwinąć polędwicę tak, żeby śliwki znalazły się w środku. W małej miseczce lub filiżance połączyć ze sobą jedną łyżkę miodu, jedną łyżkę soku z cytryny, jedną łyżeczkę suszonego majeranku i dużą szczyptę soli. Taką marynatą natrzeć roladki z polędwicy. Następnie owinąć plastrami szynki parmeńskiej.
Piec polędwicę w piekarniku nagrzanym do 200°C . Do naczynia żaroodpornego wlać białe wino i bulion. Piec 30-40 minut (w zależności od grubości polędwiczkw 200°C
Po upieczeniu polędwicę wyjąć. Płyn przelać na patelnię, podlać winem, dodać świeże i suszone śliwki. Dusić pod przykryciem przez około 15 min. Pod koniec dodać powidła śliwkowe i w razie konieczności doprawić solą i pieprzem. Zblendować na gładką masę.
Polędwicę podawać pokrojoną w plastry, z sosem śliwkowym.
U mnie dodatkowo z surówką z jarmużu.