Mięso włożyć do większej miski. Ryż ugotować, ostudzić i dodać do mięsa. Cebulę obrać, zetrzeć na tarce, dodać do mięsa z ryżem. Doprawić solą (około pół łyżeczki), pieprzem (1/4 łyżeczki). Wszystko wymieszać i dobrze wyrobić dłonią. Uformować niewielkie podłużne kotlety.
Z kiszonej kapusty nie trzeba usuwać głąba, bo już go tam nie ma. Wystarczy rozdzielić liście. Na tą ilośc mięsa, wyszło mi 10 liści, bo były one duże. Odciąć delikatnie zgrubienia z każdego liścia, następnie nakładać przygotowane porcje mięsa.
Zawijać jak krokiety (najpierw założyć liść na mięso z jednej strony, później złożyć boki do środka, następnie zwinąć jak najciaśniej do końca pozostałą część liścia). Nie cała kapusta musi być wykorzystana.
Dno dużego i najlepiej szerokiego garnka wyłożyć kilkoma liśćmi kapusty (np. takimi, które się porwały). Na wierzchu ułożyć gołąbki łączeniem do dołu. Zagotować bulion w innym garnku i zalać nim gołąbki. Postawić na gazie, przykryć i gotować przez około 120 minut na średnim ogniu, aż kapusta będzie miękka.
600 ml bulionu umieścić w misce, lub innym wysokim naczyniu, dodać słodką smietankę i twaróg wędzony. Zblendowac na gładką masę. Pod koniec dodać poszatkowany koperek. Wymieszac i podawać z gołąbkami